Załóź konto
Strona w wersji na komórkę
Strona w wersji na komórkę
Kanał RSS
Kanał RSS
Monika na Facebooku
Monika na Facebooku
Monika na Twitterze
Monika na Twitterze
Monika na Gwiazdy Online
Monika na Gwiazdy Online
Monika Pyrek - Matematyka

Monika Pyrek - Matematyka

17 czerwca 2010
Poprzeczka jest zawieszona ...
Zgrupowanie w Formii

Zgrupowanie w Formii

26 kwietnia 2010
Monika Pyrek - Berlin 2009

Monika Pyrek - Berlin 2009

14 września 2009
Monika dla Adidas 2012

Monika dla Adidas 2012

01 grudnia 2012
Rokky Dwór Dębogóra Champion Polski

Rokky Dwór Dębogóra Champion Polski

28 grudnia 2011
fot. Piotr Busz
Monika dla Collegium Balticum

Monika dla Collegium Balticum

17 czerwca 2011
fot. Adam Fedorowicz
Monika w kampanii dla Adidas

Monika w kampanii dla Adidas

11 czerwca 2007
Jedna z najlepszych ...
Pedros Cup 2011

Pedro"s Cup 2011

19 lutego 2011
Tango

Tango

09 litopada 2010
fot. Piotr Busz
Rumba

Rumba

09 litopada 2010
fot. Piotr Busz
Walc angielski w stylu american smooth

Walc angielski w stylu american smooth

12 października 2010
Fot. Piotr Busz
Fokstrot

Fokstrot

30 września 2010
fot. Piotr Busz

Przegląd Sportowy: Monika Pyrek o tańcu, psie Rokkim i pracy zawodniczki w PKOl

30 września 2010
Proszę uspokoić kibiców, bo ja jeszcze nie kończę sportowej kariery. Jestem ...

Przegląd Sportowy: Walczyłam, ale ból mnie pokonał

15 lipca 2010
Monika Pyrek straciła sezon, ale ze skakania nie zrezygnuje. - Po urodzeniu dziecka ...

Rywalizuję sama ze sobą

24 czerwca 2009
o sporcie, rywalizacji i odpoczynku z Moniką Pyrek, sławną polską lekkoatletką, ...

Chcę mieć poczucie, że dałam z siebie wszystko

28 sierpnia 2008
Rozmowa z Moniką Pyrek, reprezentantką Polski w skoku o tyczce Jakich igrzysk ...

Tyczkarze na tydzień w Szczecinie

08 maja 2008
LEKKOATLETYKA. Monika Pyrek i Przemysław Czerwiński (oboje MKL Szczecin), a także ...

Monika Pyrek: Zakreciłam "olbrzyma"

08 kwietnia 2008
- Liczę na medal w mistrzostwach Europy, a na początku sezonu w Bydgoszczy stać ...

Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce w Bydgoszczy

23 lipca 2006
Dwa złota w konkursie tyczki, feralna trzecia zmiana pałeczki w sztafecie ...

Monika Pyrek otwiera światowe listy

29 czerwca 2006
Podczas zawodów Pucharu Europy w Maladze szczecińska tyczkarka Monika Pyrek wynikiem ...

W Bydgoszczy chce zdobyć mistrzostwo Polski

11 kwietnia 2006
"W Bydgoszczy chce zdobyć mistrzostwo Polski"- mówi Monika Pyrek. Pod nieobecność ...
Proszę uspokoić kibiców, bo ja jeszcze nie kończę sportowej kariery. Jestem tyczkarką z poważnymi planami na mistrzostwa - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Monika Pyrek.
PRZEGLĄD SPORTOWY: Mistrzyni świata w skoku o tyczce Anna Rogowska zaczęła przygotowanie do przyszłorocznego sezonu już dwa tygodnie temu, a pani już trzeci miesiąc baluje, nie schodząc z tanecznego parkietu.
MONIKA PYREK: Mogę się tylko pokajać. Tegoroczny sezon zakończyłam już w lipcu z powodu braku formy i całkiem nieoczekiwanie w moich stałych zajęciach powstała luka, którą postanowiłam wykorzystać, przyjmując zaproszenie do organizowanego przez TVN "Tańca z gwiazdami". To dla mnie całkiem nowe doświadczenie, a przede wszystkim znakomita odskocznia od sportowego kieratu po kilkunastu latach treningów i startów.

PS: Jak powiem trenerowi Wiaczesławowi Kaliniczence, że zaprzęga Monikę Pyrek do kieratu, to się chyba obrazi. Przerzuci się pani na taniec?
Nie zmieniłam specjalności i wciąż pozostaję tyczkarką, z poważnymi planami na mistrzostwa świata 2011 w Daegu oraz igrzyska olimpijskie 2012 w Londynie. A jeśli chodzi o trenera Kaliniczenkę, to spokojnie, on też ostatnio wyrwał się z tyczkarskiego kieratu, oddając się namiętnie bieganiu półmaratonów. Wziął udział w Półmaratonie Gryfa w Szczecinie, kończąc bieg... z tyczką w ręku. Jak widać, oboje ani na chwilę nie zapominamy o promowaniu naszej ukochanej konkurencji. Proszę więc uspokoić kibiców lekkoatletyki, bo ja jeszcze nie kończę sportowej kariery.


PS: Na razie wszyscy są zachwyceni tanecznymi popisami Moniki Pyrek, bo mało kto wiedział, że pani umie tak dobrze pląsać.
Dziękuję za komplement, ale w tańcu jestem kompletną amatorką i tylko dzięki wysiłkom mojego partnera Roberta Rowińskiego udaje nam się wspólnie uzyskiwać całkiem dobre noty. I od jury, i od esemesujących telewidzów.

PS: Należy pani do grona faworytów, którzy mogą zdobyć Kryształową Kulę.
Ależ skąd, nawet nie myślę o końcowym zwycięstwie. Cieszę się, że w ogóle daję sobie jakoś radę na parkiecie. Intensywność treningów tanecznych jest o wiele większa niż to, co robię przygotowując się do sezonu tyczkarskiego. Jestem z tego bardzo zadowolona, bo poprzez te zajęcia staję się bardziej gibka. W trakcie oficjalnego występu nie jest mi jednak łatwo. Zamiast ulec naturalnym emocjom, myślę tylko o tym, żeby nie pomylić kroków i nie zapomnieć o wykonaniu kolejnych gestów, przewidzianych w choreografii. Gdy występ dobiega końca, oddycham z ulgą. Dotychczas byliśmy z Robertem w trudnej sytuacji, ponieważ wykonywaliśmy tańce należące do standardów europejskich, a on specjalizuje się raczej w rytmach latynoamerykańskich. Można zatem mieć nadziej[1] 81 , że wszystko, co najlepsze, dopiero przed nami.

PS: Mimo braku sportowych sukcesów w skoku o tyczce w tym roku, weszła pani jednak kilka razy na podium.

To prawda, ale tylko po części, bo na podium zasłużyłam nie ja, a mój ukochany piesek jack russell terrier Rokky, który dwukrotnie zajął pierwsze miejsce na wystawie w Koszalinie, a potem wygrał międzynarodowy konkurs w Sopocie i jeszcze w tym roku powinien zdobyć tytuł czempiona Polski. Jestem z tych sukcesów niesłychanie dumna, tym bardziej że przygotowanie do konkursów wymagało i ode mnie, i od Rokkiego wspólnego treningu.

PS: Wszechstronność pani zainteresowań jest imponująca. Znalazła pani również czas, żeby - jako przewodnicząca Komisji Zawodników PKOl -poprowadzić ostatnio ważne zebranie.
Widzę, że nic się nie ukryje przed prasą. Zebranie było bardzo ciekawe, a do najaktywniejszych uczestników należeli lekkoatleci Robert Korzeniowski i Tomek Majewski oraz szablistka Aleksandra Socha. Dyskutowaliśmy przede wszystkim o problemach związanych z kontrolą antydopingową, oceniając ją od strony zawodników, którym się nie podoba, że są od razu traktowani jako osoby podejrzane o przestępstwo, co nawet całkowicie niewinnego człowieka wprawia w stres. Zastanawialiśmy się też nad losem tych kolegów i koleżanek, którzy zostali zdyskwalifikowani za doping, tracąc w jednej chwili dobrą opinię, pieniądze i - jakże często - chęć do kontynuowania kariery sportowej. Tymczasem zdarzają się całkiem lub częściowo niezawinione przypadki, gdy ktoś brał leki przeciwko astmi e albo w dobrej wierze przyjmował suplement witaminowy, który okazał się zanieczyszczony niedozwoloną substancją. Biegaczka narciarska Kornelia Marek twierdzi, że nie miała świadomości, iż ktoś podaje jej środek dopingowy, a teraz z tego powodu cierpieć musi tylko ona.

PS: W najbliższym czasie znowu najważniejszy będzie jednak "Taniec z gwiazdami".
Teraz czeka mnie samba, a w perspektywie mam jeszcze tango, o którym marzę od początku programu.


Rozmawiał Maciej Petruczenko

Aktualne informacje

Aktualne

Czytaj dalej ›

Tlumacz (by Google):